Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 stycznia 2012

Bawarskie ciasto serowe z jabłkami

Na szybko, na słodko! 
Kruche ciasto, jabłka, ser, migdały, lody.
Idealnie.
Taki gorący kawałek to rozdany uśmiech.
W tym roku będziemy się więcej uśmiechać :)

Kolejny przepis z forum cincin

Składniki na tortownicę 28cm (wg Bajderki na 22cm):
Spód:
100g masła
paczuszka cukru waniliowego
3 płaskie łyżki cukru
1 szkl. mąki
Masa serowa:
400 g gładkie twarogu sernikowego (może być nawet homogenizowany waniliowy, wtedy mniej dosładzamy ;) )
2 duże jajka
płaska łyżka proszku budyniowego/mąki ziemniaczanej
paczuszka cukru waniliowego + cukier do smaku
Dodatkowo:
4 kwaskowate jabłka pokrojone w cienkie plasterki
cukier do smaku
garść podprażonych płatków migdałowych
cynamon

Wykonanie:
Piekarnik nastawiamy na 180 st. C.
Składniki spodu siekamy razem nożem, potem pomagamy sobie palcami – powstałą sypką masę przesypujemy do formy na tartę bądź tortownicy wyłożonej papierem.
Lekko ugniatamy na dnie oraz nisko na ściankach.
Ciasto podpiekamy do ok. 10-15 minut - nie musi być zrumienione.
Wszystkie składniki masy serowej miksujemy na gładko i wlewamy na podpieczony spód.
Na masie serowej układamy plasterki jabłek, które można opcjonalnie wymieszać z cukrem (ja posypuję lekko z wierzchu).
Posypujemy płatkami migdałowymi i pieczemy ok. 40- 55 minut, aż będzie lekko zrumienione.
Podajemy na ciepło z lodami i bitą śmietaną, choć ja uwielbiam też wystygnięte :)
Ola

wtorek, 27 grudnia 2011

Keks


Już kilka razy w ciągu dzisiejszego dnia słyszałam hasło: "Święta, Święta i po Świętach". 
Nie ma co ukrywać - koniec leniwego odpoczywania z rodziną, basta z bezgrzesznym podjadaniem.
Magiczny czas już dobiegł końca. Żałuję tylko, że nie było śniegu, który dopełniłby atmosfery.
Coż, może za rok.
A jak tam u Was po świętowaniu? Przeładowane brzuchy? Mikołaj/ Gwiazdor tłusty? Kevin obejrzany? :)  

Co dziś dla Was mamy? Keks, w którym nigdy nie opadną bakalie.
Ukochane ciasto mojego Taty - nie mogło go zabraknąć na naszym stole i w te Święta ;)

Przepis Beaty z forum cincin z moimi modyfikacjami.

Składniki:
3/4 szkl. wody
1 szkl. cukru (może być mniej, ostatnio daję 1-1,5 szklanki)
1 kostka margaryny
2 1/2 szkl. mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
4 jajka
łyżeczka ekstraktu waniliowego
bakalie (u mnie: żurawina, rodzynki, orzechy włoskie, laskowe, migdały, kandyzowany ananas, morele, skórka pomarańczowa, morele)
mąka ziemniaczana 

Wykonanie:
Suszone owoce zalewamy ciepłą, przegotowaną wodą, większe orzechy kroimy. 
Wodę z połową cukru zagotowujemy, a do gorącej dodajemy margarynę i ją rozpuszczamy - całość zostawiamy do wystygnięcia, po czym do zimnej wody z cukrem i margaryną dodajemy żółtka i przesianą mąkę z proszkiem  - dokładnie mieszamy. 
Ubijamy białka ze szczyptą soli, a gdy będą już sztywne dodajemy resztę cukru i ubijamy do otrzymania sztywnej, lśniącej piany.
Suszone owoce przecedzamy na sitku i obtaczamy w mące ziemniaczanej - wsypujemy do ciasta i ponownie dokładnie mieszamy.
Na koniec delikatnie dodajemy do ciasta pianę z białek. 
Całość przelewamy do formy keksowej - ja mam keksówkę 14cm x 30cm - akurat z tej porcji część ciasta wykorzystałam do upieczenia jeszcze 6 muffinek.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do do 180 st. C. przez ok. 1h.


Buziaki,
Ola


niedziela, 18 grudnia 2011

Zimowe ciasto bakaliowe

Do Wigilii niespełna tydzień.
Świąteczna atmosfera udziela się chyba wszystkim oprócz mnie.
Dlatego próbuję się nakręcić, trochę na siłę, trochę na przekór sobie.
Dziwne, bo przecież uwielbiam Święta.
Upiekłam więc ciacho z bakaliami.
Oprószone śnieżnym pyłkiem wygląda arcyzimowo.

Składniki:
150 g  rozpuszczonego masła
10 łyżek cukru
3 duże jajka
1 szkl. mąki pszennej
0,5 szkl. mąki ziemniaczanej
1/2  łyżeczki sody
1 łyżka ekstraktu waniliowego
garść suszonej żurawiny
garść rodzynek
garść potłuczonych orzechów włoskich
kandyzowana skórka cytrynowa
cukier puder

Wykonanie:
Żurawinę i rodzynki przelewamy gorącą wodą.
Całe jajka ubijamy z cukrem do uzyskania puszystej, gęstej masy, wlewamy rozpuszczone, letnie masło.
Dodajemy po łyżce przemieszanych z sodą mąk.
Osączone na sitku bakalie posypujemy łyżką mąki i dodajemy do ciasta wraz z ekstraktem waniliowym.
Pieczemy ok. 45 minut w temperaturze 180 st. C - do suchego patyczka.
Przed podaniem ciasto oprószamy cukrem pudrem.

O pyszności może świadczyć chociażby brak możliwości sfotografowania jego środka - za szybko zostało wszamane (; 


Ola.

środa, 14 grudnia 2011

Wieniec czekoladowy z kremem


Każdemu zdarzają się kulinarne porażki - przypalone, niedopieczone, niedoprawione.
I choć każdy z początku boi się eksperymentować, to naprawdę warto popuścić czasem wodze fantazji albo po prostu podążać za kuchenną intuicją.
W gotowaniu zawsze kierujmy się swoim smakiem i zapachem. 
Mnie się to póki co udaje z powodzeniem ... (;

Bazą był przepis Arabeski, reszta skomponowała się sama. 

Składniki do masy:
opakowanie budyniu waniliowego
0,5l mleka
100g masła w temperaturze pokojowej
200 ml śmietany słodkiej 30%
Składniki do ciasta:
1,5 szkl. mąki
1 szkl. cukru
1/2 szkl. dobrego kakao
1 łyżeczka sody
1 duże jajko
1/4 łyżeczki soli
3/4 szkl. maślanki
1/2 szkl. oleju
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
3/4 szkl. gorącej wody
Polewa kakaowa:
3 łyżki cukru
2 łyżki śmietany
3 łyżki kakao
50g masła
1 łyżeczka żelatyny
Dodatkowo:
słoiczek frużeliny jagodowej

Wykonanie masy:
Gotujemy budyń wg przepisu na opakowaniu - do gorącego wsypujemy galaretkę, mieszamy do rozpuszczenia - całość studzimy.
Miękkie masło ucieramy i dodajemy po łyżce ostudzonego budyniu z galaretką. 
Ubijamy na sztywno kremówkę i dodajemy do masła z budyniem - mieszamy delikatnie.
Jeśli czujecie, że masa jest mało słodka to dodajcie cukru pudru.
Odstawiamy do lodówki, by trochę stężała.
Wykonanie ciasta:
Piekarnik nagrzewamy do temp. 180 st.C.
Składniki ciasta (oprócz wody) umieszczamy w misce i dokładnie miksujemy - wodę wlewamy na końcu i jeszcze raz miksujemy.
Wlewamy do natłuszczonej i posypanej mąką formy - ja miałam tortownicę z fałdowanym (takim powiedzmy babkowym dnem).
Pieczemy około godziny - należy sprawdzić patyczkiem.
Po ostudzeniu kroimy wzdłuż  na dwie części.
Wykonanie polewy:
Masło rozpuszczamy w garnku razem z cukrem i śmietaną, dodajemy kakao i dokładnie mieszamy.
Dodajemy żelatynę namoczoną w niewielkiej ilości gorącej wody i dodajemy do reszty masy kakaowej.
Składanie ciasta:
Dolną część ciasta smarujemy frużeliną jagodową (można również i dżemem, ja dodałam to, co kolorystycznie pasowało mi do niebieskiej galaretki :) ).
Na frużelinie rozsmarowujemy kremem i kładziemy na to drugą część ciasta.
Całość polewamy polewą kakaową.


Ola

piątek, 2 grudnia 2011

Ciasto budyniowe z brzoskwiniami



Ucieram, miksuję, wsypuję, zagniatam, rozkładam. 
Gotuję, wsypuję, mieszam.
Odsączam i kroję.
Znowu miksuję, wykładam i piekę.
Kwintesencja prostoty.

Spróbujcie!
 (:

Składniki
5 jajek
1 szkl. cukru
2,5 szkl. mąki pszennej
kostka masła
łyżeczka proszku do pieczenia
3-4 łyżki kwaśnej śmietany
3 budynie śmietankowe
1 litr mleka
pół szklanki soku z brzoskwiń
puszka brzoskwiń

Wykonanie:
Miękkie masło ucieramy z cukrem i jajkami, dodajemy mąkę przesianą z proszkiem. 
Budynie gotujemy na mleku i syropie brzoskwiniowym, dodajemy cukru wg smaku.  
Dużą, prostokątną formę do pieczenia wykładamy papierem do pieczenia, rozkładamy 3/4 przygotowanego ciasta (moje było dość gęste, mogłam je swobodnie rozkładać posypaną mąką dłonią).
Na ciasto wykładamy brzoskwinie pokrojone w cząstki i na nie wylewamy gorący budyń.
Do pozostałego ciasta dodajemy śmietanę i wylewamy na wierzch ciasta.
Pieczemy ok. godziny w temp. 180 st. C. 
Kroimy dopiero po wystudzeniu!

Ola

niedziela, 20 listopada 2011

Sernik podwójnie karmelowy


Domowy karmel był dla mnie długo tajemnicą. Niby taki trudny do wykonania, niby nie warto się męczyć i kupić gotową puszkę - a guzik!
Mieszanie cukru i masła, obserwowanie jak masa zaczyna się złocić, gęstnieć, wdychanie słodkiego zapachu - aż sama się karmelizuję...
W sernikowaniu też się lubuję.
Ten jest i-de-al-ny.

Oryginał u Arven, podaję moje proporcje.

Składniki
Spód:
225g ciastek Digestive
100g masła
Masa serowa (w temperaturze pokojowej):
5 dużych jajek
1kg śmietankowego serka
2 budynie waniliowe
Karmel:
200g masła
270g cukru 
400ml śmietanki 30% 
200g solonych orzeszków ziemnych

Wykonanie:
Ciastka rozgniatamy w dłoniach, dodajemy miękkie masło i rozcieramy je dłońmi z ciastkami. 
Dużą, prostokątną i wysoką formę wykładamy papierem do pieczenia.
Na dnie ugniatamy ciastka i wstawiamy formę do lodówki. 
Przygotowujemy karmel: masło rozpuszczamy w garnku z grubym dnem i dosypujemy cukier. Mieszamy cały czas aż masa brązowieć (trwa to ok. 15 minut) i dolewamy kremówkę nie przerywając mieszania - zagotowujemy i czekamy do momentu aż całość wyraźnie zgęstnieje. 
Białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli. Żółtka jajek miksujemy, dodajemy po łyżce ser. Do sera wsypujemy budynie, a potem stopniowo wlewamy 3/4 masy karmelowej. Na końcu delikatnie dodajemy ubite białka. 
Masę wylewamy na spód z ciastek i wstawiamy do piekarnika na ok. 60 minut - mój piekł się 1,5h, bo środek nie miał ochoty się ściąć. Pieczemy w temperaturze 150-160 st. C, a sernik studzimy w piekarniku. 
Pozostały karmel ponownie podgrzewamy i mieszamy z potłuczonymi orzeszkami - to będzie nasza polewa. 
Sernik koniecznie przechowujemy szczelnie owinięty w chłodnym miejscu.

Ola

Wiewiórka


Sezon na jabłka w pełni.
Do ciast koniecznie renty lub antonówki - najkwaśniejsze z kwaśnych, najlepsze do jabłkowych przetworów i wypieków.
Włoskie i laskowe orzechy mają też swoje pięć minut.

Przepis figuruje w zeszycie od lat X, a powraca co roku zawsze trochę w innej formie.
Wypiek szybki, prosty i  łopatologiczny.
Wilgotny i miękki.
Dzięki jabłkom i orzechom takie po prostu jesienny.
Zajadacie? (:

Składniki:
6-7 kwaśnych jabłek
1 szkl. cukru (w oryginale 2)
3 szkl. mąki pszennej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka cynamonu
3 łyżki kakao
1 szkl. pokrojonych orzechów włoskich
100g rodzynek

Wykonanie:
Jabłka obieramy, kroimy w kostkę i zasypujemy cukrem - zostawiamy na pół godziny, by puściły sok. 
Potem dodajemy pozostałe składniki i mieszamy łyżką.
Ciasto przelewamy do prostokątnej blaszki i wstawiamy do nagrzanego do 180 st. C piekarnika na ok. godzinę. Można polać polewą czekoladową.
I voila ! :)


Ola

poniedziałek, 14 listopada 2011

Szarlotka



Jesień przemyka.
Z początku kroczyła powoli, teraz jest coraz zimniej i ciemniej.
Ludzie na przystankach mają melancholijne miny.
Kiedy liście wciąż jeszcze spadają z drzew, spacerujemy, a ja zapominam o rękawiczkach, o tym, że marznie mi nos.
I wcale nie jest mi z tym źle.
W domu znowu pachnie jabłkami.
Zaszywam się pod kocem, piję herbatę malinową, a para szybko umyka z kubka ogrzewając zmarznięte dłonie.
Ta jesień jest wyjątkowa.


Przepis zaczerpnięty z domowych-wypieków.

Składniki:
Ciasto:
120g cukru
3 jajka
60ml oleju
60ml wody
150g mąki
2/3 łyżeczki proszku do pieczenia
Masa budyniowa:
2 opakowania budyniu waniliowego bez cukru
½ litra soku jabłkowego
5 jabłek
cukier do smaku
Dodatkowo:
½ litra słodkiej śmietany 30%
opakowanie cukru waniliowego

Wykonanie:
Oddzielamy żółtka od białek - białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę .
Żółtka ucieramy z cukrem na puszystą masę. Dalej miksując dodajemy stopniowo olej z wodą. 
Zmniejszamy obroty miksera i dodajemy stopniowo przesianą mąkę z proszkiem. Na końcu delikatnie mieszamy z ubitymi białkami.
Ciasto przekładamy do prostokątnej formy wyłożonej papierem do pieczenia - ciasto wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 st. C i pieczemy ok. 15-20 minut.
W czasie pieczenia przygotowujemy masę jabłkową. Obieramy jabłka i ścierany je na tarce. Proszek budyniowy mieszamy z małą ilością soku jabłkowego, a resztę soku zagotowujemy, jak na normalny budyń.  
Dodajemy jabłka do ugotowanego budyniu, jeśli to konieczne, dodajemy cukier do smaku. 
Tak przygotowaną masę wylewamy na upieczone ciasto i zostawiamy do całkowitego ostygnięcia.
Śmietanę ubijamy z cukrem i wykładamy  na zimne ciasto.

Ola

środa, 9 listopada 2011

Sernik trójczekoladowy


Czekolada?
Mówi się, że pociesza.
Na mnie to nie działa, chyba.
Dlaczego?
Bo należę do tego grona osób, które w życiu nie zjadło całej tabliczki na raz.
Mnie kojarzy się ze słowami, które powtarza Forrest Gump - Life is like a box of chocolate - you never know, what you're gonna get.

A sernik?
Kremowy.
Ciężki.
Wbrew pozorom nie jest mocno słodki.
I zdecydowanie bardziej pociesza niż czekolada sama w sobie.

Pierwowzór u Agnieszki.

Składniki na tortownicę 26cm:
Spód:
150 g ciastek Digestive
50 g miękkiego masła
Masa serowa:1 kg gęstego twarogu sernikowego
150 g cukru
3 łyżki skrobi kukurydzanej
4 jajka
150 ml kwaśnej śmietany 18%
1 łyżka ekstraktu z wanilii
100 g ciemnej czekolady 70%
100 g mlecznej czekolady
100 g białej czekolady
4 łyżki słodkiej śmietanki

Wykonanie:Włączamy piekarnik na 180 st. C.
Ciastka kruszymy – często pomagam sobie w tym momencie wałkiem.
Dodajemy miękkie masło i rozcieramy je dłońmi z ciastkami, aż osiągnie konsystencję tłustej „bułki tartej”.
Dno tortownicy owijamy folią aluminiową, a boki smarujemy masłem – ja tortownicę wyłożyłam papierem i nie było żadnego problemu.
Dno wykładamy masą z ciastek i wstawiamy do piekarnika, by podpiec spód – trwa to ok. 10 minut. Wyjmujemy i studzimy spód.
Ser miksujemy ze skrobią i cukrem do gładkiej masy i nie przerywając mieszania dodajemy kolejno po 1 jajku, potem kwaśną śmietanę i ekstrakt – masy nie napowietrzamy, miksujemy krótko, tylko do połączenia składników.
Bierzmy 3 większe miseczki. Do każdej kolejnej wkładamy połamaną tabliczkę czekolady: do mlecznej i białej dodajemy po łyżce śmietanki, a do gorzkiej 2 łyżki. Wstawiamy je na chwilę do mikrofalówki, by je rozpuścić.
Do z czekolad, po lekkim wystudzeniu, dodajemy ok. 1/3 masy serowej i intensywnie mieszamy trzepaczką do połączenia składników.
Na wystudzony spód wlewamy białą warstwę, następnie łyżką równomiernie nakładamy masę z mlecznej czekolady, a na samym nakładamy masę z ciemnej czekolady.
Pieczemy przez 15 min w 180ºC, a następnie przez 1 godz - 1 godz 15 min w 160ºC. Masa serowa powinna by ścięta (sztywna wzdłuż brzegów) i lekko wilgotna w środku ciasta. Zostawiamy sernik do wystudzenia w minimalnie uchylonym piekarniku.
Po wystudzenie koniecznie wkładamy sernik na noc do lodówki.
Na wierzchu można polać dodatkową polewą czekoladową, posypać uprażonymi na suchej patelni płatkami migdałów czy też przesianym kakao – co kto woli.

Smacznego słodkiego życia! (;


Ola

sobota, 29 października 2011

Jesienne jabłka - szarlotka





W mitologii greckiej i rzymskiej jabłka były symbolem miłości i piękna. To właśnie ten owoc podarował Parys Afrodycie – bogini miłości – w zamian za rękę pięknej Heleny.
W tradycji chrześcijańskiej jabłko kojarzy się z pokusą i pożądaniem.
A Wam z czym kojarzy się jabłko?
Mnie bezwarunkowo z jesienią.
I z pewnym uroczym wierszykiem z czasów przedszkola.

Entliczek-pentliczek, czerwony stoliczek,
A na tym stoliczku pleciony koszyczek,
W koszyczku jabłuszko, w jabłuszku robaczek,
A na tym robaczku zielony kubraczek.
Powiada robaczek: "I dziadek, i babka,
I ojciec, i matka jadali wciąż jabłka,
A ja już nie mogę! Już dosyć! Już basta!
Mam chęć na befsztyczek!" I poszedł do miasta.
Szedł tydzień, a jednak nie zmienił zamiaru,
Gdy znalazł się w mieście, poleciał do baru.
Są w barach - wiadomo - zwyczaje utarte:
Podchodzi doń kelner, podaje mu kartę,
A w karcie - okropność! - przyznacie to sami:
Jest zupa jabłkowa i knedle z jabłkami,
Duszone są jabłka, pieczone są jabłka
I z jabłek szarlotka, i komput, i babka!
No, widzisz, robaczku! I gdzie twój befsztyczek?
Entliczek-pentliczek, czerwony stoliczek.

                                                          Jan Brzechwa


Zapraszamy Was na szarlotkę !


Przepis inspirowany jabłecznikiem z książki "Zdrowa kuchnia, czyli 210 potraw jarskich" Aliny Dąbrowskiej (Warszawa 1987). 

Składniki:
3/4 kostki masła
2 1/4 szkl. mąki - w tym 1 i 1/2 szkl. pszennej i reszta krupczatki
4 łyżki śmietany 18%
1 szkl. cukru 
4 jajka
1 cukier waniliowy
1 łyżeczka sody oczyszczonej
szczypta soli
opakowaniu budyniu śmietankowego
1 i 1/2 kg jabłek 
sok i skórka z połowy cytryny
bułka tarta

Wykonanie:
Zimne masło kroimy w kostkę, mąki przesiewamy, wsypujemy sól, łyżeczkę sody oraz 1/2 szkl. cukru. 
Zagniatamy całość z 1 jajkiem i 3 żółtkami.
Ciasto będzie dość lepkie, można je spokojnie podsypać mąką w razie potrzeby.
Częścią ciasta wylepiamy spód prostokątnej blachy wyłożonej wcześniej papierem do pieczenia - można ciasto schłodzić lub od razu wstawić do piekarnika nagrzanego do  180 st. na 25 minut. 
Z drugiej części ciasta formujemy wałek, zawijamy w folię spożywczą i chowamy do zamrażalnika.

Przygotowujemy jabłka na mus - obrać, pokroić w cząstki i dusić na małym ogniu pod przykryciem. Gdy się rozpadną odkrywamy pokrywkę i odparowujemy.
Można dodać cukru do smaku, cynamonu, skórki z cytryny (wrzucam sparzoną i obraną skórkę, którą wyjmuję po przygotowaniu musu). 
Ja miałam dość słodkie jabłka, dodałam więc tylko soku z cytryny, by mus nie ściemniał.

Ubijamy pozostawione 3 białka ze szczyptą soli. Gdy będą sztywne po łyżce dodajemy 1/2 szkl. cukru i dalej ubijamy do uzyskania błyszczącej piany. Pod koniec wsypujemy 1 opakowanie budyniu śmietankowego i dokładnie miksujemy.

Podpieczony spód posypujemy bułką tartą - wchłonie ona sok z jabłek i sprawi, że spód po upieczeniu dalej będzie kruchy.
Na spód wykładamy mus jabłkowy, następnie pianę z białek.
Wyjmujemy z zamrażalnika drugą część ciasta - wałek kroimy na dość cienkie plastry, zgniatamy każdy w dłoni i układamy na białkach.

Ciasto ląduje z powrotem w piekarniku na jakieś 40-45 minut do temperatury 180st.


Ola